Dharamsala # 2, urodziny Panczenlamy, powrot Dalajlamy
Witam i pozdrawiam z Dharamsali, gdzie dzieje sie pelno ciekawych wydarzen.
Na poczatku chcialem jednak podziekowac wszystki zaangazowanym w organizacje urodzin Panczenlamy, kilka fotek z wydarzen tutaj mam nadzieje uda mi sie zamiescic teraz lub wkrotce. Codziennie o 18 mieszkancy Dharamsali zbieraja sie na wspolna modlitwe w sprawie pomordowanych w Tybecie, wczoraj byl dluzszy marsz i masa ludzi w glownej swiatyni, przemawiali przedstawiciele Tibetan Women Association, Parlamentu i Kalon Tripa (premier).
Dzis z podrozy do USA wraca Dalajlama, sprzatane sa ulice i wisza powitalne banery i flagi modlitewne. Jak wiecie, Chiny oswiadczyly ze moga rozmawiac z Dalajlama, jednak stawiaja nierealne warunki - wszyscy tutaj dyskutuja na ten temat.
Wszyscy tez boja sie tego, co wydarzy sie juz zaraz w maju, jak znicz zostanie wniesiony na Everest, Chinczy planuja prowokacyjna parade pod Potala, wszyscy sie boja ze znow poleje sie krew…
Jest pomysl, aby namowic VIPow aby aplikowali o wizy do Chin i Lhasy na czas znicza, jesli nie teraz w maju, to na czerwiec, kiedy znicz bedzie w Lhasie. Namawiam wszystkich do wykorzystania Waszego czasu, energii i kontaktow, aby namowic znane osoby do wystapienia o chinska wize i permit do Tybetu. W swoim ostatnim przeslaniu do siostr i braci w Dharmie Dalajlama wprost pisze, ze to juz nie jest kwestia polityczna ale humanitarna - nie wiemy co sie dzieje w Lhasie, tybetanczycy pozostaja ukryci w gorach, ranni boja sie chinskich szpitali…
1 comment kwiecień 26, 2008
